Temat jest delikatny. ORME to nazwa substancji opatentowanej przez Hudsona. Technologia Hudsona budzi różne kontrowersje- w świecie ORME jest wiele napięcia, nawet w grupie chemików współpracujących z Davidem pojawiło się wiele uzasadnionych emocji, o czym nie wypada mówić, nawet jeśli się o tym wie.
Ważne w tym wszystkim jest to, że ORME- TO ORYGINALNA SUBSTANCJA OPATENTOWANA PRZEZ DAVIDA HUDSONA. Jej produkcja wymaga odpowiedniego materiału termojądrowego- musisz go stworzyć w specjalistycznym piecu wysokotemperaturowym wygrzewając materiał wyjściowy (Alchemik ma tu swoją tajemnicę i nie zamierzam jej zdradzać, oczywiście) z odpowiednią mieszanką kwasów, specjalistycznego, drogiego sprzętu, pasji i talentu starożytnych metalurgów. Tylko wtedy można doprowadzić jądra atomowe pierwiastków znajdujących się w surowcu, na którym pracujemy, do postaci wysoko-spinowej, która zmienia w efekcie układ elektronów na orbitach i doprowadza je do postaci mono-jonowej. Bez reakcji jądrowej, pozyskanie stanu wysoko-spinowego platynowców jest niemożliwe.
Jeden z Panów, Barry Carter, wymyślił sobie substancję, która miała w jakiś sposób imitować oryginalne ORME- ale nigdy się to naprawdę nie udało. ORMUS nie ma nic wspólnego z ORME- bo nie powstaje w reakcji jądrowej. Pracuje się z sodą kaustyczną, a nie z piecem o najwyższych temperaturach, według tajemniczych i zastrzeżonych receptur. Pozyskuje się w ten sposób m stan materii- czyli jedno lub dwuatomowe pierwiastki- a ilość platynowców w takim surowcu jest marginalna. Ormus produkuje się z soli z Morza Martwego, jest to substancja pełna mikroelementów i innych pierwiastków- ale nie ma nic wspólnego z NADPRZEWODNIKIEM I SUBSTANCJĄ WITALNĄ, ŻYWĄ ŚWIADOMOŚCIĄ, AKTYWUJĄCĄ SZYSZYNKĘ I BĘDĄCĄ WROTAMI DO PRZESTRZENI MIĘDZYWYMIAROWEJ.
ORME to wielka, niezwykła substancja. Możesz ją pozyskać ze wszystkiego- bo jest wszędzie. Np. z roślin- w procesie zwanym KALCYNACJĄ- polega na wypaleniu zioła spaleniu jakby zewnętrznej powłoki zioła… Potem trzeba połączyć wywar wcześniej wytworzony z materiałem i tak wytwarza się orme.
Ormus- to produkt, który jest bardziej dostępny, ale NIE MA CECH LEGENDARNEGO ORME. ORME potrzebuje pieca termojądrowego i Alchemii. Ormus możesz zrobić sobie w domu bez pieca. Ale platynowców w nim raczej nie wyszukasz. Maszyna XRF ich nie znalazła…
Ale… Znajdziesz w nim łatwo przyswajalne minerały- selen, miedź, fluorki, wapń, magnez i żelazo. Orme w jakichś mikronach może też jest- ale na XRF ich nie widać.
No i trzeba powiedzieć jasno: ORMUS nie ma nic wspólnego z nadprzewodnictwem. ORME- WSZYSTKO.